…dzis myslalem o tym, i stwierdzilem ze czesto przyczyna jest to ze nie wierzymy w nagrode. Nagrode ktora jest nam obiecana w modlitwie.
Czesto poddajemy sie bo nie mamy od razu przezyc na modlitwie, oczekuejmy ze cos sie stanie po kilku chwilach i kiedy sie to nie dzieje odchodzimy. I tak dzien za dniem az do momentu kiedy staje sie to regula w naszym zyciu.
Mysle ze w tym kontekscie wiara i ufnosc sa niesamowicie wazne, ze Bog ma dla nas nagrode.
Mat 6:6 Ale ty, gdy się modlisz, wejdź do komory swojej, a zamknąwszy drzwi za sobą, módl się do Ojca swego, który jest w ukryciu, a Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odpłaci tobie.
Wielkie wyzwanie dla naszych serc – uwierzyc ze Ojciec ma odplate dla Ciebie. No i dla mnie. Bo pisze to o sobie przedewszystkim i mojej podrozy z Bogiem.
Modl sie do Ojca – a Ojciec odplaci w Tobie. W ukryciu odplaci Ci. Czyli ze jego nagroda (odplata) dotknie czegos niekoniecznie widzialnego. Serca.
Dzis natchnelo mnie to nowa wiara i ufnoscia. Przychodzic do niego bo on ma dla mnie odplate. Niesamowita wymiana milosci kiedy przychodzimy do niego.
Heb 11:6 Bez wiary zaś nie można podobać się Bogu; kto bowiem przystępuje do Boga, musi uwierzyć, że On istnieje i że nagradza tych, którzy go szukają.
Taka wiara i ufnosc podoba sie Bogu. Wrecz czytamy tutaj ze aby cos zagralo, zaiskrzylo w naszych sercach sa potrzebne dwa elementy.
Wiara w istnienie Boga i ufnosc w nagrode z reki Ojca.
Ft. Morgan 06, originally uploaded by sunsurfr.
Filed under: Modlitwa, Życie dla Boga


Kochani! Fajny blog. Fajne tematy. Jesli chodzi o modlitwe, to mysle, ze diabel dokladnie wie ile zyskujemy modlac sie, i robi wszystko, bysmy sie nie modlili.
dokladnie tak, zgadzam sie 100% – najwieksza walka tam gdzie najwieksza moc !